“Strażnicy mózgu”, czyli układ odpornościowy rządzi

Autor: M. Schwartz, wsp. A. London
Przekład: A. Tanalska-Dulęba
Wydawnictwo Charaktery
Kielce 20117
Liczba stron: 256
Nie jest odkrywczą myśl, że nasze ciało i psychika są od siebie wzajemnie zależne. Myśl to nienowa i oczywista. Na pewno? Czy kiedy sięgasz po antybiotyk, bierzesz pod uwagę fakt, że Twoje radzenie sobie ze stresem może zostać osłabione? Czy kiedy siedzisz większość dnia przed komputerem i zjadasz kolejne ciasteczko, myślisz o tym, że szkodzisz swojemu układowi odpornościowemu? Czy przychodzi Ci na myśl, że sport ma znaczenie nie tylko w kwestii wagi, ale może chronić Cię przed depresją?
Michal Schwartz zaprasza czytelnika do świata nauki, która z wyżyn uniwersytetu schodzi do codzienności życia człowieka. To nauka zaangażowana w poszukiwanie pomocy dla problemów zdrowotnych współczesnego świata. Książka Strażnicy mózgu jest opracowanym raportem badań autorki i jej współpracowników. Neurobiologia jest dziedziną, w której laikowi nie łatwo się odnaleźć. Dużo w niej słów nieobecnych w potocznym języku. Trzeba się trochę wgryźć. Ta książka może być cenną pomocą. Napisana jest według mnie dość przystępnie. Ponadto na końcu mamy słowiczek pojęć. Przede wszystkim jednak napisana jest przez osobę z pasją, a to się po prostu udziela. Pytania, które stawia sobie badacz i poszukiwanie odpowiedzi, podążanie ścieżkami kolejnych hipotez… Prawdziwie detektywistyczna praca. Taka książka może spokojnie konkurować z najlepszymi kryminałami. Mówiąc szczerze dla mnie z nimi wygrywa. 
Zagadka, której rozwiązania podejmuje się autorka, dotyczy znaczenia układu odpornościowego dla funkcjonowania naszego mózgu. Wnioski z badań są fascynujące. Musicie być co prawda gotowi na szczegółowe opisy eksperymentów na myszach, ale cóż ścieżki nauki bywają wymagające. Uspokajam jednocześnie, o ludziach też jest, a nawet przede wszystkim jest o ludziach.
Nie będę tutaj przedstawiać rozwiązania zagadki, bo mogłabym zepsuć Wam radość z tej detektywistycznej lektury. Tylko w skrócie i ku zachęcie na dwa zdania sobie pozwolę. Układ odpornościowy rządzi, jego rola dla naszego funkcjonowania jest bezcenna. Ma związek nie tylko z przeziębieniem, ale z chorobą Alzhaimera czy zespołem stresu pourazowego i depresją. Warto o niego dbać zarówno dobrze się odżywiając, jak i poprzez sport ( nieobsesyjny – jak podkreśla autorka), medytację, relaksację. Trzy zdania. Wystarczy.
Polecam lekturę wszystkim zainteresowanym równowagą ciała i umysłu, nie tylko fascynatom neurobiologii.
W zdrowym ciele zdrowy duch – znane, oczywiste, pomijane. Nie pomijaj. Uwzględnij. Zadbaj o siebie.
Idę na rower.
A Ty co robisz dla swojego układu odpornościowego, czyli dla „całego Ciebie”?

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

On Key

Related Posts

Co chce Ci powiedzieć depresja?

  Depresja… Czy można zrozumieć depresję? Już samo to słowo niesie jakiś ciężar. To wciąż bywa temat ukryty, nienazwany, czasem noszony przez lata… Wiele takich

Pełnia życia kobiety

Od ładnych już paru lat pracuję z kobietami. Nieustannie spotykam się z kobiecym poszukiwaniem głębi, wartości życia.  Dotykamy tego w psychoterapii, dyskutujemy na warsztatach, grupach

Zapisz się na newsletter i odbierz prezent - "7 wskazówek jak dobrze żyć"

* Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowych artykułach, produktach, usługach firmy Katarzyna Dobryniewska (NIP 766 166 56 39). Zgodę można w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.