Co chce Ci powiedzieć depresja?

 

Depresja… Czy można zrozumieć depresję? Już samo to słowo niesie jakiś ciężar. To wciąż bywa temat ukryty, nienazwany, czasem noszony przez lata…

Wiele takich smutnych i trudnych historii wysłuchałam i ciągle od nowa się z takimi spotykam. Mylenie depresji z chwilową chandrą, oskarżenia o lenistwo, o użalanie się nad sobą. To wciąż codzienność w wielu rodzinach.

 

Nie można zająć się depresją, gdy nie uznajemy jej istnienia. Aby sięgnąć po pomoc dla siebie czy pomóc bliskiej osobie w depresji, trzeba temat najpierw rozpoznać. Sprawę komplikuje fakt, że rodzajów depresji jest całkiem sporo, tak jak i przyczyn. Często to układ czynników indywidualny dla danej osoby powoduje depresję.

Nie jest moim celem wyczerpująca analiza tematu depresji. Skupię się na czynnikach ściśle psychologicznych, z którymi można pracować w terapii. Zaznaczę tylko, że jestem absolutnie przeciwna minimalizowaniu biologicznych przyczyn depresji, co niestety zdarza się nawet w środowisku psychoterapeutów. Tym samym nie mam wątpliwości, że w wielu sytuacjach niezbędna jest farmakoterapia.

Jednocześnie obserwuję również trend przeciwny, gdy jako jedyne działanie widziane jest branie leków i to również w sytuacjach, gdzie całkiem wyraźne jest tło sytuacyjne (trudne wydarzenia życiowe) i osobowościowe (np. radzenie sobie ze stresem, przeżywanie porażek, zdolność do budowania bliskich relacji, perfekcjonizm). Tymczasem taka depresja wymaga również pochylenia się z uwagą nad własnym życiem, usłyszenia tego wewnętrznego głosu pragnącego dobrego życia.

Pracuję w nurcie analizy egzystencjalnej, która zaprasza to traktowania człowieka (więc siebie też Drogi Czytelniku) z uważnością i troską. Nie chodzi o ocenę mechanizmów obronnych, choć je mamy. Nie chodzi o mądre interpretacje i diagnozę zaburzeń, choć i te występują. Chodzi o to, żeby usłyszeć. I tak oto możemy zobaczyć depresję jako wołanie o pomoc, tą z zewnątrz również, ale przede wszystkim komunikat z głębi osoby do siebie samego. Gdyby tak usłyszeć głos depresji, co ona by chciała powiedzieć…?

 

Być może depresja mówi Ci:

  • Zatrzymaj się. Tak dalej nie możesz żyć. To nie jest dla Ciebie dobre życie.
  • Nie chce Ci się żyć? – nic dziwnego, bo nie żyjesz swoim życiem. Tak naprawdę nie pragniesz śmierci, pragniesz naprawdę żyć.
  • Czego pragniesz? Czy jeszcze pamiętasz, że masz jakieś potrzeby, że kiedyś miałeś marzenia i cele?
  • Już nie musisz być tylko dla innych. Pomogę Ci, ja – Twoja Depresja – mogę sprawić, że ktoś zobaczy, że Ty też potrzebujesz pomocy. Możesz potrzebować pomocy, to w porządku.
  • Nie musisz mieć poczucia winy, gdy odpuszczasz. Teraz zresztą już naprawdę nie masz siły.
  • A gdybyś mógł tak czasem odpuścić, zwolnić sam z siebie, powiedzieć czemuś lub komuś „nie”, może już nie musiałabym przywoływać Cię do porządku odbierając Ci resztkę sił…

 

To oczywiście tylko kilka propozycji. Jeśli znasz depresję, pewnie już wiesz, co mogła chcieć Ci powiedzieć. To bywa bardzo trudne, aby usłyszeć ten głos- głos wołania o życie w pełni. Jeszcze trudniej za tym pójść.  Stoją za tym często lata trudnych doświadczeń, utrwalonych przekonań i schematów funkcjonowania. Próba bycia sobą może być obarczona poczuciem winy, którego nie da się pokonać samemu. No i kto powiedział, że należy sobie radzić samemu? Ktoś konkretny, pamiętasz kto? Naprawdę się z nim zgadzasz?  Często pierwszym krokiem do życia własnych życiem jest decyzja o psychoterapii.

 

Zgadzasz się z tym, że depresja może coś komunikować? Wiesz, co mogła chcieć powiedzieć Tobie, jeśli jej doświadczyłeś, lub komuś Tobie bliskiemu?

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

On Key

Related Posts

Co chce Ci powiedzieć depresja?

  Depresja… Czy można zrozumieć depresję? Już samo to słowo niesie jakiś ciężar. To wciąż bywa temat ukryty, nienazwany, czasem noszony przez lata… Wiele takich

Pełnia życia kobiety

Od ładnych już paru lat pracuję z kobietami. Nieustannie spotykam się z kobiecym poszukiwaniem głębi, wartości życia.  Dotykamy tego w psychoterapii, dyskutujemy na warsztatach, grupach

Zapisz się na newsletter i odbierz prezent - "7 wskazówek jak dobrze żyć"

* Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowych artykułach, produktach, usługach firmy Katarzyna Dobryniewska (NIP 766 166 56 39). Zgodę można w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.